Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 


 

Rząd oszczędza

Mniejsze dotacje, niższy zasiłek wychowawczy, cięcia dla bezrobotnych

Dziesiątki tysięcy osób demonstrowało w sobotę 12 czerwca w Berlinie i Stuttgarcie przeciwko planom oszczędnościowym rządu federalnego.

Pakiet oszczędnościowy rządu zakłada cięcia do 2014 roku na sumę ponad 81 miliardów euro. W przyszłym roku rząd federalny chce zaoszczędzić pierwsze 11,2 mld, w tym około 5 mld w sferze socjalnej. To największy pakiet oszczędnościowy w powojennej historii Niemiec. „Nastały poważne, ciężkie czasy“, podkreśliła kanclerz Angela Merkel, prezentując 7 czerwca program rządu. „Nie możemy sobie na wszystko pozwolić, jeśli mamy zamiar kształtować przyszłość“, dodała. Szef FDP i wicekanclerz Guido Westerwelle przyznał, że „w ostatnich latach żyliśmy ponad miarę“.

Największe cięcia spotkają bezrobotnych oraz pracowników sektora publicznego. Przestaną istnieć dodatki obowiązujące do tej pory przy przejściu z pierwszego zasiłku dla bezrobotnych na zasiłek Hartz IV. W przypadku osób pobierających Hartz IV państwo zrezygnuje z opłacania składek emerytalnych, co pomoże zaoszczędzić prawie dwa miliardy euro rocznie. Nie zmieni to jednak – jak potwierdziła minister pracy Ursula von der Leyen (CDU) – wysokości świadczeń emerytalnych.

Bolesne będą także cięcia dla rodziców wychowujących dzieci. Wprowadzony w 2007 roku zasiłek wychowawczy nie będzie już wypłacany bezrobotnym pobierającym zasiłek Hartz IV, a dla innych zredukowany z 67 do 65 procent miesięcznego wynagrodzenia netto. Zmianie nie ulegnie za to najwyższa stawka zasiłku wynosząca 1800 euro.

Zmiany dotyczyć będą także Bundeswehry. Minister obrony Karl-Theodor zu Guttenberg (CSU) ma opracować do początku września plan zmniejszenia armii o 40 tys. żołnierzy (obecnie Bundeswehra liczy 250 tys. żołnierzy). Służba wojskowa zostanie skrócona do sześciu miesięcy, rozważa się możliwość wprowadzenia dobrowolnej służby.

Aparat państwowy ma służyć dobrym przykładem. Do 2014 roku zlikwidowanych zostanie około 15 tys. miejsc pracy na szczeblu federalnym. Urzędnicy mają w przyszłym roku zrezygnować z planowanej podwyżki świadczeń bożonarodzeniowych, czyli przystać na cięcia dochodów rzędu 2,5 procent.

 

 

Oszczędności dotyczyć będą także dotacji. Podwyższone zostaną podatki dla sektora energetycznego, mówi się o zmianach dotyczących zryczałtowanego dodatku na dojazdy do pracy (Kilometerpauschale) oraz dodatków za pracę na zmiany i pracę w weekendy oraz święta.

Federalny minister finansów Wolfgang Schäuble (CDU) broni postanowień rządu. Jak przyznaje, ograniczenie wydatków jest konieczne, bo wzrost gospodarczy w najbliższej przyszłości nie wystarczy, aby skonsolidować budżet państwa.

Opozycja nie przyjmuje argumentacji rządu, zarzucając koalicji „tchórzostwo i cynizm”. SPD, Zieloni i Lewica krytykują, że oszczędności uderzają wyłącznie w najbiedniejszych członków społeczeństwa. Zapowiadają dalsze protesty przy wspraciu związków zawodowych. Krytyka nadeszła także z własnych szeregów CDU. Skrzydło gospodarcze partii jest zdania, że zaproponowane oszczędności są socjalnie niewyważone i nie obciążają najlepiej zarabiających. Takiego zdania jest także większość społeczeństwa. Aż 79 proc. respondentów badań instytutu Infratest dimap uważa, że program uderza w najsłabsze warstwy społeczeństwa, a oszczędza dobrze zarabiających.

Zatwierdzony 7 czerwca pakiet oszczędnościowy nie przewiduje na razie podwyżki podatków. Gdyby koalicja postanowiła inaczej, groziłyby masowe protesty społeczeństwa, gdyż hasło obniżenia podatków było naczelnym postulatem liberałów w kampanii wyborczej. Niemieckie media twierdzą, że odwlekanie decyzji o podwyżce podatków może wynikać jedynie z taktyki Angeli Merkel, która nie chce narażać się liberałom przed wyborem jej kandydata Christiana Wulffa na prezydenta Niemiec. Po 30 czerwca gabinet będzie miał więcej możliwości obwieścić podwyżkę podatków.

Czy wszystkie postanowienia programu oszczędnościowego wejdą w życie w takiej postaci – pozostaje jeszcze sprawą otwartą. Ustawy muszą jeszcze zostać uchwalone i zatwierdzone przez Bundestag i Bundesrat.

Kad